| Wieś ukraińska, mieszkało w niej tylko kilka rodzin
polskich i dwie, spokrewnione ze sobą, żydowskie. W pobliżu dwa
chutory polskie. W Wierzchowie pielęgnowane były starannie ukraińskie
tradycje narodowe o zabarwieniu nacjonalistycznym. Za czasów Polski ośrodkiem
nacjonalizmu były organizacje polityczne i tzw. proswitlanśka chata,
co znaczy dosłownie chata oświatowa, gdzie skupiało się życie
kulturalne wsi. Takie „chaty” były też w innych wsiach. Po
tym jak sowieci skasowali ich działanie, centrum nacjonalizmu stanowiła
szkoła pedagogiczna w pobliskiej wsi Dermań, będąca za czasów
polskich centralnym ośrodkiem działalności politycznej ludności
ukraińskiej z najbliższych okolic. Szkoła ta przygotowywała
nauczycieli dla klas I – IV. Uczyło się tam kilku młodych ludzi
z Wierzchowa, mieszkali w Dermaniu na stancji... (na podstawie strony) |
| wstępny WYKAZ RODZIN, stan z około 1939 r. |
|
1. |
ODNOKOŁOW |
Mykoła, |
|
2. |
KUNDEL |
(IN.), |
|
3. |
BARABASZ |
Juchym, |
|
4. |
PLISAK |
Lalka |
|
5. |
IWANICKI |
(IN.), pop, córka Halina (mąż Pawluk) |
|
6. |
TUSZMAN |
(IN.), właściciel młyna. Rodzina żydowska. Po
wycofaniu Rosjan zostali zlinczowani przez ukraińskich sąsiadów. |
|
7. |
KOSTIUK |
(IN.), dwie córki, |
|
8. |
RACZUK |
(IN.), |
|
9. |
FEDORCZUK |
(IN.), |
|
10 |
SOŁDATIUK |
Sasza, |
|
11 |
KŁUSIK |
Józef, |
|
12 |
KŁAWDIJEW |
Halina |
|
13 |
HERASYMCZUK |
(IN.), |
|
14 |
MARCZUK |
Leontij - szewc |
|
15. |
|
(IN.), córka Nastia (mąż Franciszek Sokołowski,
Polak. Przed ślubem przyjął prawosławie. Mieli czteroletniego syna Sławka). |
| Obecnie brak więcej
informacji. Proszę Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu. |
|
|
|
|
L.p.
|
Imię Nazwisko |
Przekazane informacje w okresie i zakresie: |
E-mail - (a) zamień na @ |
|
1.
|
Maria Pawłowska |
[luty 2005] Zdjęcia i wykaz osób
na zdjęciu. |
mariapa(a)vp.pl |

Wykaz nauczycieli i dzieci widocznych na zdjęciu, uczęszczających
w Wierzchowie w latach 1936/1937:Kierownik szkoły: Frank,
nauczyciele: Klusik, Romaniszyn.
Dzieci: Maria i Leokadia Muchowska, Bronisława Daszkiewicz,
Janina Pietrzak, Stasia i Zofia Laskowskie,
Stanisława Szlachta, Irena, Maria, Zofia Wożniak,
Adam i Kazimierz Wożniak, Irena i Maria Trynilewskie,
Stanisława Górska i Bolek Górski,
Tadeusz Kozek, Marian, Jerzy, Mirosław Rakowicz,
Kazimierz i Stanisław Nowak, Bolesław i Mieczysław Słupski,
Przychoćko, Pola i Henryk Andrak,
Stefania Sewruk, Wacław Hnatkowski, Zofia Kowalik.
Były to przeważnie dzieci z os. w. Poniatówka
oraz dzieci czeskie z pobliskiej kolonii.

Budynek szkolny: po lewej zdjęcie z roku 1937, po
prawej z 2000.
| Dalsze fragmenty dotyczące
roku 1940 ze strony:
W szkole zaocznie uczyli się tam też Barabasz i Lalka Plisak, jego kochanka.
Zamężna, ale jej mąż wraz z siostrą Julką uciekli z Wierzchowa, gdy NKWD z rejonu przyjechało ich aresztować. Ktoś ich uprzedził. Uciekli do Niemiec. Byli wybitnymi działaczami nielegalnej faszystowskiej partii OUN
(Orhanizacija Ukrajinśkych Nacjonalistiw). Julka była w tej okolicy łączniczką przywódcy tejże partii pułkownika
Konowalca, który stale mieszkał w Niemczech. Jeździła do niego. Sowieci z początku nie wiedzieli, kim ona jest i z ich błogosławieństwem została wybrana na delegata do Ogólnego Zgromadzenia Narodowego Ukrainy Zachodniej (być może, nazywało się to nieco inaczej), które zwróciło się o przyłączenie tych terenów do ZSRR.
Pop, batiuszka Iwanicki, jest Rosjaninem lub zruszczonym Ukraińcem. Jego żona choruje na nogi, kiedyś była ładną kobietą. Uganiał się za nią
Nowicki, nauczyciel z Ostroga. Córka popa uczy obecnie w miejscowej szkole. Ma męża w
Ostrogu, a w Wierzchowie córeczkę, uczennicę. Jest kochanką dyrektora szkoły
Fedorczuka, podobnie jak Olga, dozorczyni szkoły. Olga ma z nim córeczkę Marusię, która w tym roku pójdzie do szkoły. Fedorczuk jest tutejszym Casanovą. Za Polski był diakiem w wierzchowskiej cerkwi. Szczególnie gorliwie odprawiał modły za Piłsudskiego i za Petlurę. Teraz jest bardzo prosowiecki.
Po przyjściu władzy radzieckiej trzy rodziny uznano za kułaków: Tuszmanów, Kostiuków i Raczuków. Najlepszych gospodarzy. Teraz ich prześladują. Średniakom żyje się znośnie; popierani przez władze są przede wszystkim biedniacy, najgorsza hołota, nieroby i pijacy – „kto był
niczem, tot staniet wsiem”, zacytowała Międzynarodówkę po rosyjsku pani
Tuszmanowa.
Odnokołow żył za Polski w biedzie, był przekonań lewicowych, za co go nie lubili tutejsi nacjonaliści. Jest zasadniczy i uczciwy. Oczytany i niegłupi, ale niesympatyczny i złośliwy. Jego zastępca Kundel to postać bezbarwna. Barabasz jest inteligentny i sympatyczny, ale ona go nie lubi. Sołdatiuk to pijak, wałkoń, leń i dureń.
[...] |
Data powstania strony: luty 2005 r., ostatnia
aktualizacja: listopad 2007 r.
podstrona jest częścią www.wolyn.ovh.org
strony
o Wołyniu przystosowane do rozdzielczości ekranu 1024 x 768
|