Futor nazywany chutorem Stawczyny (w użyciu była też
nazwa futor Stawczyna), położony był między
Hutą Starą, a Hutą Ruską. Okoliczne lasy należały do Liceum Krzemienieckiego.
Ostatnim gajowym w leśniczówce Stawczyny był Ukrainiec Woźniuk, przed nim
Piotr Proniewicz.
WYKAZ RODZIN futoru, stan z około 1939 r.
| 1. |
JELEŃKOWSKI |
Marian r.1881 - syn Jana i Katarzyny z domu
Jastrzębska, żona Marcelina r.1896 z d. Wereszczyńska - córka Antoniego i Karoliny z d.
Tylicka, dzieci: Jan r.1920, Józef r.1922,
Maria r.1924, Danuta r. 1927, Stanisława r. 1929,
Elżbieta r. 1932, Jerzy r.1935, Genowefa r. 1937,
Antoni r. 1942. Brat Mariana mieszkał w Iłowicy
Wielkiej. Rodzina Jeleńkowskich opuściła wieś 03 lipca 1943r., w tym samym czasie kiedy na Zielonym Dębie wszyscy Polacy byli mordowani. Jeleńkowski Marian był kowalem i został uprzedzony przez zaprzyjaźnionego
Ukraińca o planowanym wymordowaniu wszystkich Polaków na Stawczynach i Starej Hucie przez okoliczne bandy UPA. Rodzina zostawiła cały swój dobytek (dom, sad, kuźnie) i opuszczała wieś w świetle łuny z palącego się Zielonego Dębu i innych okolicznych wsi. Uciekali przez
Szumsk, Krzemieniec,
Równe, Zdołbunów. W trakcie ucieczki rodzina przebywała w łagrach w Równym i w więzieniu w Zdołbunowie. Cała rodzina ocalała i dojechała do
Tarnobrzegu. |
| 2. |
JARMOLIŃSKI |
Antoni, |
| 3. |
JASTRZĘBSKI |
Jan, żona Zofia, córka Jadwiga, syn
Tadeusz, |
| 4. |
JASTRZĘBSKI |
Tomasz, żona Weronika, syn Tadeusz, córka
Zofia, |
| 5. |
JASTRZĘBSKI |
Piotr, żona Łucja, córka Stanisława, Jadwiga, Mirosława, syn
Edward, |
| 6. |
JASTRZĘBSKI |
Jan, żona Teresa, dzieci: Józef,
Zuzanna, Stanisław, |
| 7. |
ŁOZIŃSKI |
Paweł, żona Karolina, córka Mirosława, |
| 8. |
MICHAŁOWSKI |
Walenty, żona Klementyna, matka Franciszka, córka
Irena, |
| 9. |
PRONIEWICZ |
Piotr (52 lata), żona Agnieszka, dzieci: Maria, Roman, Genowefa,
Antonina, babcia Antonina Wereszczyńska. Piotr był aresztowany przez NKWD, tuż po agresji sowieckiej, w październiku 1939 roku. Reszta rodziny, za wyjątkiem
babci i najstarszej córki Marii, zamężnej za Benedyktem Cembrzyńskim, została deportowana pierwszym rzutem
(10-go lutego 1940r.) do miejscowości Mała Jeługa (na Dźwinie, rajon Czerewkowski, obłaśt Archangielsk).
Zwolniony z więzienia tuż po tej wywózce, Piotr Proniewicz dobrowolnie, na własną rękę, poszedł/pojechał na Sybir (nie był wywieziony i nie zginął) w poszukiwaniu wywiezionej rodziny, to jest żony Agnieszki, syna Romana i córek Genowefy i Antoniny (zajęło mu to szesnaście miesięcy).
Jego żona Agnieszka wydostała się z transportu jeszcze po polskiej
stronie i wróciła na Iławkę (skąd ich wywieziono) do swojej najstarszej córki Marii
Cembrzyńskiej, matki dwóch małych córeczek (Urszula 2 lata i Grażyna 1 rok). Z Marią i jej córeczkami uciekły przed rzezią Ukraińców do Sławkowa
(koło Dąbrowy Górniczej, pow. Katowice), skąd dołączyła do swego męża i córek Genowefy i Antoniny w Londynie w październiku 1956r.
Roman wstąpił do wojska tworzonego w Sowietach przez gen.
Andersa, ale niedługo był żołnierzem – umarł na pelagrę 23/4/1942r. |
Obecnie brak więcej
informacji. Proszę Państwa o pomoc w uzupełnianiu wykazu.
|
|
|
L.p.
|
Imię Nazwisko |
Przekazane informacje w okresie
i zakresie: |
E-mail - (a) zamień na @ |
|
1. |
Jerzy Jeleńkowski |
[marzec 2007] poz. 1-6
oraz opis. |
jjele(a)neostrada.pl |
|
2. |
Stanisława Kwiecińska z domu Jeleńkowska |
[lipiec 2007] poz. 7-9
i uzupełnienia poz. 1-6. |
anias(a)chip-elektronika.com.pl |
|
3. |
Antonina Proniewicz |
[kwiecień 2008]
korekta nazwy Stawczyna na Stawczyny. Korekta i uzupełnienia odnoście
rodziny Proniewiczów, w tym w poz. 9. |
Tim.Twardowski(a)paconsulting.com |
Obecnie lasy w tym rejonie pokrywają znacznie większy obszar. Takich wsi jak Marynki, Pikulskie Hucisko, Hurby i wiele, wiele innych nie ma. Nie ma też Polskiego Huciska ani gajówki.
Data powstania strony: marzec 2007
r., ostatnia aktualizacja: kwiecień 2008
r.
podstrona jest częścią www.wolyn.ovh.org
strony
o Wołyniu przystosowane do rozdzielczości ekranu 1024 x 768
|